Nie pytajcie, czy Agnieszka będzie mistrzynią Wimbledonu. Pytajcie - kiedy?
Kierowany patriotycznym
obowiązkiem
szukałem w światowych
mediach zachwytów
dotyczących Agnieszki Radwańskiej
po jej zwycięstwie
nad Świetlaną Kuzniecową
w trzeciej rundzie Australian
Open. Bezskutecznie.
Sukces został oczywiście
przez zagranicznych znawców
odnotowany, ale bez takiego
cmokania, bez achów
i ochów, jakie można było
usłyszeć, gdy Agnieszka wygrywała
z Venus Williams,
Data i źródło: 2008-01-21 | Dziennik: Sport