Grzeczność za grzeczność
To może nie jest pełnowymiarowy
cud, ale nawet mały cudzik cieszy,
gdy jest namacalny.
Nareszcie udało się w Polsce skutecznie utajnić jakiś dokument.
Przeciekają do mediów tajemnice
śledztw i rozwodów. Ciurkiem do
gazet leją się sekrety politycznych
negocjacji. Wydało się nawet, że
Mandaryna chce porzucić śpiewanie,
a raportu Julii Pitery na temat
CBA nikomu nie udało się upublicznić.
Data i źródło: 2008-01-25 | Express Bydgoski - Magazyn