Ślusarz i krewny Stallonea postraszyli Beniteza
Spośród wszystkich
meczów czwartej
rundy Pucharu
Anglii jeden zasługiwał na
szczególni) uwagę. Pięciokrotny
mistrz Europy grał
z siedmioligowcem. Wielki
Liverpool z trochę śmiesznym
Havant & Waterlooville.
Niby .skończyło się
na 5:2, ale z przyjemnością,
patrzyło się na zdenerwowanych
gwiazdorów, których
w sumie przez ponad
pół godziny ogrywali m.in.
ślusarz i pracownik pomocy
społ
Data i źródło: 2008-01-28 | Dziennik: Sport