Klimek jest twardy,
jeszcze wszystkim pokaże
Dariusz Wołowski, Bartłomiej Kuraś:
Nie żałuje pan, że tak walczył
o to, by syn startował w kwalifikacjach
do zawodów w Zakopanem?
Po skoku na 88,5 metra
Klimek był załamany.
Krzysztof Murańka: Nie żałuję.
Prezes Tajner dal słowo Klimkowi,
że jeśli zdobędzie punkty w Pucharze
Kontynentalnym, to w Zakopanem
wystartuje. Mam sześcioro
dzieci, więc wiem, że jak
obiecam prezent pod choinkę,
Data i źródło: 2008-01-30 | Gazeta Wyborcza - SPORT