Nasza klasa
Mienachalnej urody, aczkolwiek
złośliwa dama, spytała
mnie w przedziale pociągu
relacji Kutno - Włocławek,
czy to prawda, że
w Senacie są wygodniejsze fotele
niż w Sejmie? Z godnością członka
Izby Refleksji wyraziłem zdziwienie,
więc dodała z triumfem: - No,
żeby można spać na siedząco...
Nawet gdyby, to i tak debata budżetowa
rozbudzi nawet najbardziej
zaspany Salon Refleksji. Senat o
Data i źródło: 2008-01-30 | Gazeta Wyborcza - SPORT