TROCHĘ HISTORII
Jak to było
w Niemczech
Przed dwoma lary na niemieckim
mundialu bardzo
rzadko sprawdzano dokumenty
tożsamości. Praktycznie
można było odsprzedać
wejściówkę każdemu, kto
miał tylko na to ochotę.
Można było też odnieść
wrażenie, iż służby porządkowe
są zupełnie nieprzeszkolone
i na pewne sprawy
w ogóle nie zwracają uwagi.
Podobno przy odrobinie
sprytu można było wejść na
mecz Argenty
Data i źródło: 2008-01-31 | Express Bydgoski