W „Budryku" poszły w ruch pięści i... gaśnice
Wczoraj rano przed kopalnią „,Budryk"
w Ornontowicach doszło
do zamieszek. Grupa 400 osób,
która chciała podjąć pracę, próbowała
wejść na teren zakładu.
Doszło do przepychanek ze strajkującymi
tam górnikami. - Protestujący
użyli gaśnicy, chcąc powstrzymać
wchodzących na teren kopalni - poinformował
rzecznik zakładu, Mirosław
Kwiatkowski. Jak mówi, sam
widział, jak na komendę jedneg
Data i źródło: 2008-01-31 | Nowości