Poseł Sycz dotuje żonę
PROBLEMEM JEST TO, że
siedziba centrum mieści się
w... domu posła. Dodatkowo
we władzach stowarzyszenia
zasiada jego żona. - Nie ma
w tym nic złego. Jako członek
rady nadzorczej nie miałem
żadnego wpływu na proces
przyznawania tych pieniędzy.
Decyzję podjął zarząd - mówi
.^Wprost" poseł Sycz. Czyjego
obecność w radzie nadzorczej
rzeczywiście nie miała znaczenia?
Adam Krzyśków, poseł
Data i źródło: 2008-01-31 | Wprost