Wstydu jeszcze nie ma
W marcu 1995 r. Elżbieta Isakiewicz
napisała w „,Gazecie Polskiej"
o profesorze, że w jego
wieku powinien już sobie
ziółka parzyć, a nie zajmować się polityką
zagraniczną. Więc gdy 12 lat później została
w „,Tygodniku" koleżanką redakcyjną
profesora, ten, odsuwając się, poprosił
tylko o wykreślenie swojego nazwiska
z Zespołu w redakcyjnej stopce. Żegnając
się po 50 latach współ
Data i źródło: 2008-01-31 | Polityka